Po instalacji optymizm z poprawienie działającego linuxa w wersji RT szybko znika. Reszta dystrybucji jest zaczęta ale nie skończona. Jeśli nie ma precyzyjnie określonego adresata (co by tłumaczyło częściowo surowe wykończenie dystrybucji) to już lepiej samemu przeprowadzić konfigurację wybierając inną dystrybucję.
Stabilność średnia, ale to może wynikać ze sposobu działania jądra RT skonfrontowanego z brakiem cierpliwości i problemami sprzętowymi.
Pojawiająca się informacja o tym, że zainstalowane podczas instalacji systemu oprogramowanie jest już za stare, nie najlepiej świadczy o dopracowaniu (wygaszacz ekranu).
Domyślne środowisko graficzne (XFCE/GTK3/Gnome) typowe i podstawowe - bez modyfikacji.
W końcu okazuje się, że nie ma istotnych powodów by pozostać przy wyborze tej dystrybucji.